|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Nie wiem, jak to się dzieje, że może być dobrze i strasznie w tym samym czasie.
Dobrze, bo cóż, nie powinnam narzekać. Mam co jeść, ubrać się jest w co. Mogę posiedzieć przed kompem i poczytać co tylko chcę. Mogę napisać coś na blogu. A w środku, w głowie gdzieś siedzi we mnie jakiś smutny duszek. I wcale się mu nie wydaje, że jest tak miło i przyjemnie. Ok, może jest w porządku, ale brakuje sensu, brakuje tego czegoś co powoduje, że życie kręci się szybciej, że brak czasu na wszystko, a jednocześnie mnóstwo czasu. Że aż chce się rano wstać wschó słońca zobaczyć i znaleźć 5 minut na jego zachód... Że wszystko idzie do przodu, a nie wisi nijako pomiędzy kolejnymi datami z kalendarza.. środa, 29 sierpnia 2007, niewidocznie
|